Jestem zawsze w połowie drogi
między kosmosem liści
i miriadami korzeni
a słowa wiszą nade mną
jak księżyc jak pętla jak ptak
tak jak przewidywał pan Synoptyk
zatkać uszy
zasłonić oczy
zakneblować usta
okoliczności złej pogody
nie sprzyjają wolności
a słowa
na wiatr niech lecą
chociaż w słowa twoje nie wierzę
wcale
w ciebie wierzę jak w boga ślepo
zapach
stąpam po drogach tak czystych ja świeżo prane dywany
na każdym kroku czuję grzech
ciebie
niedziela, 21 marca 2010
Licznik odwiedzin: 8897
| « lipiec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: